środa, 30 marca 2011

Czyżby zaczynał się nowy etap w naszej rodzinie?... ja się ciągle waham..
Kocham zwierzęta, zwłaszcza koty i psy. Gdybym miała warunki kręciłoby się ich w moim domku troszkę:-) A tak jak jest to może być kłopot.. Odpowiedzialność na kilkanaście lat, mam troje dzieci, więc wiem, że życie toczy się wokół nich, a teraz jeszcze dojdzie 6-sty członek rodziny..
Wiem jedno, jak W. powiedział że się juz urodziły psiaki i mają ok. 2 tygodnie, serce trochę mi podskoczyło..nie wiem, czy to z trwogi, ze mnie przekabaci rodzinka, czy z chęci zaopiekowania się taką jedną czekoladową suczką..nie wiem, oj nie wiem..

Zresztą sami zobaczcie jak jej nie pokochać:-)



Rasa posokowiec bawarski, nie za duży myśliwski pies, z przyjacielskim podejściem do rodzin z dziećmi



Decyzji jeszcze nie ma, ale imon całe mnóstwo:-) 
pozdrawiam Was serdecznie 



15 komentarzy:

  1. Jaki piękny i ujmujacy za serducho psiak. Ciekawe czy mu się oprzesz ? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj to już na pewno piesek jest Wasz :) U nas tak było z kotem, nie wiedziałam, decydować się nie decydować i w sumie trochę los za nas podjął decyzję, ale teraz to nasz członek rodziny, ukochana kotka :) Z pieskiem będzie tak samo, podbije Wasze serca, o ile już nie podbił :)
    Pozdrawiam gorąco.
    Dawna Wiśniowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. NO cóż mozna rzec-piękność nad pieknościami. Tak na moje oko to powinnas odpuścic juz sobie pytania tak lub nnie-bo psiak jest juz Twój. Buziole i czekam na sesje zdjeciowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna, tłuściutka kulka. A rasa wspaniała, przyzwyczajona do przebywania stale z człowiekiem, powinna być łagodna, choć jak każdy psiul potrzebule minimum wychowania.
    Daj się przekonać, dzieci wychowywane z psem lub innym zwierzakiem uczą się wrażliwości, obowiązkowosci a przede wszystkim tego że pies to czujące stworzenie, że kocha, jest wesołe lub smutne, że też je może boleć. Takie dziecko raczej nie skrzywdzi innej żywej istoty. Psiaki dają dużo radości, choć wiąże się z nimi też sporo obowiązków. Moje wnoszą tony piachu na sierści i łapkach, wnoszą ubłocone piłki, zajmują kanapę. Ba, nawet potrafią dawać nam do zrozumienia że sie nie zmieszczą i mamy zejść :) Ale kochamy bardzo "nasze 80 kg miłości"
    Zapraszam do mnie, trochę o nich piszę. Polecam też przeczytanie przed podjęciem decyzji wspaniałej książki "Marley i ja"

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale dlugo czekalam na wpis. Ciesze sie, ze napisalas. A wiec piesek jest fajniutki. Gratuluje 6 czlonka rodziny.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny psiak. Tylko kochać takiego słodziaka.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. sliczna psinka , jestem pewna, ze juz ja uwielbiasz i niedlugo bedzie z wami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, widzę, że jesteście bardziej za niż ja:-) hehe.. Dziekuję Wam za dobre słowo. Gdyby ludzie bali sie obowiązków, nie byłoby dzieci na świecie, bo dzieci to obowiązek na przynajmniej 10lat:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Kalimonio, długo cię nie było a teraz znów mnie nie widać (problemy rodzinne). Psiaczek przecudowny. Ja bardzo lubię myśliwskie rasy a posokowce bardzo mi sie podobają.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog, bardzo dużo ciekawych informacji. Oby tak dalej. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:

    http://kursyiszkolenia.blogspot.com/

    http://e-biznesdlakazdego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodziuchna psina :) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam również do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. So sweet.I like it!!!

    Greatings send you Conny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz:-)